Pestycydy w warzywach i owocach to standard. Które z nich mają najwięcej chemii? | Blaber
Jedzenie

Pestycydy w warzywach i owocach to standard. Które z nich mają najwięcej chemii?

Które owoce i warzywa chłoną pestycydy jak gąbka i czy sięganie po te ze znaczkiem eko to jedyne słuszne wyjście z tej sytuacji? Przedstawiamy listę przebadanych produktów oraz zdradzamy, jak niektóre domowe metody mogą zmniejszyć ilość szkodliwych substancji w uwielbianych przez nas roślinach.

Byliście przekonani, że należy omijać tylko dania instant i produkty z długim składem na etykiecie? Sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana, bo to, co kojarzy nam się ze zdrowym i świeżym, w rezultacie może wyrządzić nam wiele złego.

Zdrowe tylko z pozoru?

O pestycydach, którymi spryskiwane są większości upraw na świecie uczyliśmy się już w podstawówce. A jak wiemy, technologia idzie do przodu i wraz z nią – wszystkie praktyki, które miały unowocześnić nie tylko nasze życie, ale i rolnictwo. To błędne koło, bo uprawa roślin to przede wszystkim biznes, a w biznesie wszystko musi się opłacać.

Chcemy tego czy nie, owoce i warzywa, które wydają się nam względnie bezpieczne, zawierają znaczne ilości pestycydów. Maja one również swoja drugą nazwę, która skutecznie usypia czujność, bo kto obawiałby się „nowoczesnych środków ochrony roślin”?

Mimo wdzięcznej nazwy, zawarta w nich chemia stanowi ogromne zagrożenie dla naszego zdrowia. To toksyczne środki, służące do spryskiwania roślin, po to by, przetrwały atak szkodników, grzybów, czy chwastów i mogły trafić na nasz stół dojrzałe i w nienaruszonym stanie. Zagrożenie jakie powodują to nie tylko alergie. Konsekwencje są znacznie większe – należą do nich choćby choroby tarczycy, uszkodzenia systemu nerwowego, zaburzenia hormonalne i nowotwory.

Soczyste, pyszne i.. na dopingu

Jemy oczami, a od dziecka wpojono nam, że warzywa i owoce są zdrowe. Rozum zwyczajnie zaczyna się buntować, kiedy słyszymy, że truskawki na które tak czekamy, to ogromne skupisko pestycydów, których teoretycznie jeść nie powinniśmy – przynajmniej bez odpowiedniego przygotowania. Zanim podpowiemy Wam, jak zneutralizować obecność pestycydów przed zjedzeniem, dowiemy się, w których produktach mamy najwięcej chemii, a w których najmniej.

Skąd mam wiedzieć, które produkty wybrać?

Z pomocą przychodzi jedna z amerykańskich organizacji pozarządowych, która co roku bada większość produktów, po to by stworzyć ranking owoców i warzyw. Dzięki zasługom Environmental Working Grup (EWG) mamy małą ściągawkę, po co sięgać, a czego unikać. EWG bada środowisko wzrostu warzyw i owoców, a potem udostępnia ilość zawartych w nich toksyn (w przeglądzie wykryto aż 146 różnych pestycydów).

Mamy dla Was aktualne informacje, bo 10 kwietnia 2018 r., EWG wydało mini-przewodnik na ten rok. Choć badanie przeprowadzane jest w USA, można uznać je za wartościowe również dla warunków europejskich. Co się w nim kryje? Oto dwie listy, które ze względu na swoją zawartość zyskały miano Parszywej Dwunastki oraz Czystej Piętnastki.

Parszywa Dwunastka

  1. Truskawki
  2. Szpinak
  3. Nektarynki
  4. Jabłka
  5. Winogrona
  6. Brzoskwinie
  7. Wiśnie
  8. Gruszki
  9. Pomidory
  10. Seler
  11. Ziemniaki
  12. Słodkie zielone papryczki i czerwone ostre papryczki

Czysta Piętnastka

  1. Awokado
  2. Kukurydza (niestety często genetycznie modyfikowana)
  3. Ananas
  4. Kapusta
  5. Cebula
  6. Mrożony zielony groszek
  7. Papaja
  8. Szparagi
  9. Mango
  10. Bakłażan
  11. Melon miodowy
  12. Kiwi
  13. Melon odmiana Kantalupa
  14. Kalafior
  15. Brokuły

www.ewg.org/foodnews

Mało kto z nas może pozwolić sobie na regularne kupowanie eko produktów. Jednak widząc nowalijki i owoce, które już za parę tygodni znikną ze sklepów i straganów, chyba nikt nie jest w stanie sobie ich odmówić. Niektórzy twierdza, że lepiej sięgać po pryskane, niż rezygnować zupełnie. Ale jest jeszcze jedna metoda, którą polecają dietetycy. Solidne umycie pryskanych produktów jest w stanie oczyścić je z części, a czasem nawet i z większości toksycznych substancji.

Jak naturalnie oczyścić rośliny?

Potrzebna będzie miska z wodą, soda i ocet (najlepiej jabłkowy). Wszystko zajmie ok. 15 minut. Oto jak przeprowadzić zabieg w 3 prostych krokach:

  1. W misce z wodą i octem namocz warzywa i owoce przez 5 minut (proporcje:  1,5 szklanki octu na 4 szklanki wody).
  2. Przez kolejne 5 minut namocz je w misce z wodą i sodą oczyszczoną (czubata łyżka sody na 4 szklanki wody).
  3. Dokładnie wypłucz rośliny.

Choć namoczenie warzyw i owoców w takiej miksturze pozbawia je części wartości odżywczych, zdecydowanie lepiej zjeść całą miskę czereśni oczyszczonych, niż garść tych z toksynami. To ważne szczególnie dla kobiet w ciąży, które powinny unikać pestycydów. Witaminy można zawsze uzupełnić suplementami.

Byliście świadomi, zanieczyszczeń, jakie czyhają nas w świeższych produktach? I czy jesteście skłonni oczyszczać warzywa i owoce za pomocą opisanej metody?

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Kontynuacja przeglądania oznacza zgodę na ich stosowanie. Polityka cookies

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close