Michel Temer zaprzysiężony na prezydenta Brazylii | Blaber
Świat

Michel Temer zaprzysiężony na prezydenta Brazylii

Michel Temer zaprzysiężony na prezydenta Brazylii

W przemówieniu w parlamencie nowy szef państwa zapowiedział ograniczenie w bieżącym roku wydatków budżetowych oraz wdrożenie zapowiadanej już wcześniej przez Rousseff reformy systemu emerytalnego. Wśród priorytetów swojego rządu wymienił ponadto walkę z bezrobociem.

„Od dzisiaj oczekiwania wobec rządu są o wiele większe. Mam nadzieję, że w ciągu tych dwóch lat i czterech miesięcy wypełnimy złożoną wcześniej obietnicę – sprawimy, że Brazylia powróci na właściwe tory” – podkreślił Temer.

Krytycznie odniósł się do słów Rousseff, która decyzję Senatu o usunięciu jej ze stanowiska określiła mianem „parlamentarnego zamachu stanu”. Zwracając się bezpośrednio do byłej prezydent, Temer zaznaczył, że ona sama jest winna zaistniałej sytuacji; doprowadziła do niej, postępując niezgodnie z konstytucją.

W swoim przemówieniu Temer zaznaczył też, że odbywający się 4-5 września w Chinach szczyt G20 jest szansą, aby pokazać że Brazylia jest krajem stabilnym pod względem politycznym i prawnym. „Musimy pokazać, że w kraju tym nadal można pokładać nadzieje” – podkreślił.

75-letni Temer, były szef Partii Demokratycznego Ruchu Brazylijskiego (PMDB) i były wiceprezydent, zastępował Rousseff na stanowisku szefa państwa, odkąd 12 maja została ona zawieszona w obowiązkach prezydenta. Objął rządy w okresie ostrego kryzysu gospodarki (spadek PKB o 4 proc. w ub. roku, inflacja na poziomie ok. 9,3 proc. i prawie 11-procentowe bezrobocie).

Do ostatecznego usunięcia Rousseff ze stanowiska głowy państwa doszło w środę. Za jej odwołaniem zagłosowało 61 senatorów, przeciw było 20.

Byłą już prezydent oskarżono o podejmowanie decyzji budżetowych – mających na celu realizację polityki społecznej jej rządu – bez konsultacji z parlamentem oraz przestępstwa polegające na zawieraniu umów kredytowych w instytucjach finansowych kontrolowanych przez państwo i braniu kredytów bez zgody Kongresu.

Senat osobno przegłosował (42 głosami do 36) decyzję o tym, że Rousseff nie będzie pozbawiona prawa do piastowania stanowisk publicznych. Byłej prezydent groziło odebranie na osiem lat prawa do wykonywania nawet takich zawodów jak wykładowca na państwowym uniwersytecie. (PAP)

mmi/

Co Ty na to?
  • Lubię
  • Przesłodkie
  • Zabawne
  • Szok
  • Nie lubię

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Kontynuacja przeglądania oznacza zgodę na ich stosowanie. Polityka cookies

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close