TikTok jest takim magicznym miejscem, w którym w zasadzie każdy z nas znajdzie coś dla siebie. Śmieszne zwierzęta, niesamowite opowieści, zupełnie randomowe treści. Jest też arcypotężny fragment, który cieszy się ogromną popularnością, a mowa o ,,foodtoku’’, czyli filmikach kulinarnych, tworzonych najczęściej przez zupełnych amatorów gotowania. W tym świecie jest i królowa konfitur, przetworów i kulinarnych dodatków. Zobaczcie, jak Condiment Claire inspiruje – nawet Gen Z! – do poznawania boskich kompozycji smakowych.
Spis treści
Dżemy, konfitury i francuska wieś
Claire Dinhut, znana w sieci jako Condiment Claire, niezwykle prężnie rozwinęła swoją sieć obserwujących. Ponad 600 tysięcy na TikToku i to w zaledwie 3 lata – a jej zasięgi nadal rosną. Dinhut to pół-francuska i pół-amerykanko-greczynka, a swoje życie dzieli między Stanami Zjednoczonymi, Wielką Brytanią i Francją. Dlatego jej content to nie tylko luźne nagrania z angielskiej kuchni czy lifestyle’owe nagrania z USA, ale też urocze relacje z życia na francuskiej wsi.
Jej miłość do wszelkiego rodzaju dżemów, konfitur i sosów można najlepiej określić stwierdzeniem, które już stanowi jej filozofię. Warzywne i owocowe przetwory są według niej najlepszymi prezentami dla naszych bliskich, bo pokazują czy dobrze ich znamy i co o nich myślimy. Perfekcyjnie dobrany dodatek do sera czy mięsa to znak, że wiemy, co lubi nasz przyjaciel i pamiętamy, o jakich smakach często wspomina z miłym na sercu uczuciem.
W czasach, kiedy TikTokerzy nagrywają siebie jedzących w aucie czy testujących najdziwniejsze trendy – często bardzo głupie – Claire rozkochuje swoich widzów w tym, co zostało już trochę zapomniane. Łączy znane warzywa i owoce z niebanalnymi smakami i przyprawami, a to wszystko inspiruje, nawet bardzo młodych widzów, do eksperymentowania z przetworami i stawiania ich na pierwszym miejscu w wielu potrawach. Uwielbiamy TikToki o makaronach, ciastach czy soczystych stekach z frytkami, ale content Dinhut to powrót do korzeni i nisza, którą chce się poznawać – razem z nią.
Prawdziwe masło i prawdziwy chleb – duet doskonały
Czego nie może zabraknąć w rozkoszowaniu się konfiturą z pigwy czy dżemem malinowym z nutą chili? Dinhut dokładnie wie, jakie masło i bagietka powinny znaleźć się w naszych koszykach. Zresztą regularnie testuje francuskie pieczywo ze swoim francuskim tatą, u którego spędza wiele miesięcy, pomagając w rodzinnym gospodarstwie. Tzw. ,,milltoki” to jedna z serii Claire, którą mamy przyjemność oglądać co kilka tygodni. Piękny stary młyn, wiejski dom i całe mnóstwo drzewek owocowych i warzywnych grządek – Claire przeprowadza widza przez cały proces tworzenia dodatków doskonałych. Od zebrania świeżej pigwy, po zamknięcie jej w słoiku, a następnie skosztowanie na świeżym pieczywie z masłem – koniecznie tym solonym!
Jest prosto, bardzo szczerze i inspirująco. Dinhut nie tworzy contentu przy użyciu drogiego sprzętu, skomplikowanego montażu czy składników spożywczych za tysiące dolarów. Ale podpowie Wam, jaka musztarda jest godna uwagi, z czym sparować ulubiony ser i jakie skarby możecie zebrać i zapakować w słoiczek podczas zwykłego spaceru po osiedlu. Claire nadaje drugiego życia lekko zapomnianym składnikom i zachwyca życiem pełnym smaku i prostoty. Nie jest blogerką żyjącą ze współprac reklamowych i ozdabiającą każde danie solidną porcją kawioru. Zamiast niego na pewno wybrałaby głóg, dobrą musztardę dijon lub nieszpułkę zwyczajną, której pewnie nie kojarzycie, a stanowi świetny dodatek do dań.
Jeżeli szukacie contentu, który jest po prostu miły, pozytywny i zupełnie inny od tysięcy wrzucanych do sieci filmików każdego dnia, to koniecznie zobaczcie francuskie slowlife na wsi, londyńską kuchnię pełną konfitur i Claire, która zmotywuje Was do poznawania smaków na nowo. Tu nie ma snobizmu, udawania i zadęcia. Jest Condiment Claire i jej królestwo słoiczków, które nie powinny się nigdy kończyć.