Spis treści
Tuje nie takie doskonałe
W polskich ogródkach najczęściej widuje się tuje. Ogrodnicy sięgają po nie wyjątkowo chętnie, ponieważ są zimozielone i stanowią skuteczną barierę. Jest to znakomity sposób na naturalne odgrodzenie się od sąsiadów i zapewnienie sobie większej prywatności. W dodatku są zimozielone, dzięki czemu równie dobrze sprawdzają się zimą. Niestety jest też pewne „ale”. A nawet kilka.
Co prawda do zatrucia tują dochodzi rzadko, ale ryzyko mimo wszystko występuje. Toksyczny związek znajdujący się w roślinach jest szkodliwy dla ludzi i zwierząt. Już niewielkie stężenie tujonu może prowadzić do zaburzenia pracy serca i uszkodzenia mięśni.
W dodatku uprawa tych roślin jest dość uciążliwa. Tuje rosną stosunkowo powoli. Wysokość 2 metrów osiągają nawet po 5 latach cierpliwej i starannej pielęgnacji. Oznacza to regularne nawożenie (raz w tygodniu) i systematyczne podlewanie. Trzeba też zadbać o odpowiednie nasłonecznienie i lekko kwaśną, żyzną oraz przepuszczalną glebę. Na koniec pozostaje kwestia pasożytów i szkodników, które dość często atakują tuje. Te wszystkie czynniki sprawiają, że utrzymanie zdrowego i dobrze wyglądającego żywopłotu staje się prawdziwym wyzwaniem.
Lepsza alternatywa, czyli znakomity cyprysik
Teraz tuje są powoli wypierane przez cyprysiki. Wizualnie różnią się niewiele, ale pod wieloma względami są zwyczajnie lepsze. Po pierwsze: rosną w niesamowitym tempie, dlatego już na etapie sadzenia sadzonek należy zadbać o min. 50 cm odstępy pomiędzy nimi. Taka prędkość wzrostu daje ogrodnikom jeszcze jedną możliwość: łatwe formowanie roślin poprzez ich podcinanie.
W początkowych fazach wzrostu rośliny warto zadbać o regularne podlewanie. Później roślina już sama sobie poradzi (chyba, że będą większe susze). Nie jest też wymagane zbytnie nawożenie, co znacząco ułatwia pielęgnację drzew. Oprócz tego cyprysiki lubią słońce, choć dobrze znoszą temperatury nawet do -15 stopni Celsjusza.
Pozostaje jeszcze kwestia toksyczności. Cyprysiki wydzielają substancję szkodliwą dla zdrowia, która może powodować podrażnienia, a w przypadku spożycia – nudności i bóle brzucha. W przypadku naprawdę dużego stężenia, może dojść również do paraliżu układu oddechowego. Jednak są zdecydowanie łagodniejsze i mniej trujące niż tuje.
Na koniec pozostaje kwestia, na którą również często zwraca się uwagę. Szczególnie przy sadzeniu większej ilości drzewek. Chodzi oczywiście o cenę. Pojedyncze drzewko można kupić już za 14-15 złotych, czyli blisko dwukrotnie taniej niż tuję.
Biorąc pod uwagę te wszystkie różnice, nic dziwnego, że cyprysik jest coraz chętniej wybierany przez ogrodników. Prostota pielęgnacji i szybkie tempo wzrostu zachęcają do wyboru tych drzew. W dodatku cieszą się one popularnością w okresie bożonarodzeniowym, często zastępując tradycyjne choinki.
