5 głównych składników przepisu na "dobry wirus" w Internecie | Blaber
Bloger

5 głównych składników przepisu na „dobry wirus” w Internecie

Wszyscy znamy pojęcie wirusowych treści w Internecie, choć może każdy z nas widzi je trochę inaczej. W dużym skrócie – to treść, która nagle staje się sensacją i jest udostępniana wielokrotnie, przez co osiąga dużo większy zasięg, niż miałaby szansę uzyskać w standardowych okolicznościach. 

Definicja ta opisuje jedynie efekty, a nie wspomina o przyczynach lub warunkach zaistnienia tego zjawiska. Chociaż dużo osób uważa, że nie da się zaplanować „wirusowości” treści i że jest ona jedynie wypadkową szczęścia i doboru odpowiedniego momentu publikacji materiału, to jednak istnieją cechy wspólne dla tego rodzaju przekazów.

Wartość – „Co z tego będę miał”

wartość

źródło: pixabay.com

Ludzie są z natury istotami egoistycznymi i aby przyciągnąć ich uwagę, trzeba dać im coś w zamian. Dobra wiadomość jest taka, że nie potrzebujemy zbyt wiele – bardzo chętnie czytamy i dzielimy się treściami, które są zabawne, ciekawe lub po prostu przydatne. Internet szaleje na punkcie kolejnych zdjęć śmiesznych kotów czy prostych przepisów na smaczne potrawy – co ciekawe, interesują się nimi również ci, którzy nie posiadają zwierząt, ani nie gotują regularnie. Warto oczywiście działać tak, aby treści, które publikujemy, dopasowane były do grupy odbiorców, jakiej je udostępniamy. Zwiększa to szanse danego materiału na stanie się wirusem. Chętniej udostępniamy to, co uznajemy za przydatne lub interesujące z naszego punktu widzenia.

Prostota – „Jak trudno jest to przyswoić”

prostota

źródło: pixabay.com

Ze względu na coraz większy natłok informacji, na które wystawieni jesteśmy każdego dnia, czas w jakim weryfikujemy przydatność konkretnych komunikatów, zdecydowanie się skrócił. Jeśli coś ma zwrócić naszą uwagę, musi się to wydarzyć już w pierwszych sekundach kontaktu z treścią. Jeśli jakaś treść ma się rozprzestrzenić wirusowo, musi być bardzo łatwo przyswajalna – rzadko kiedy możemy pozwolić sobie na poświęcenie dłuższej chwili po to, aby przeanalizować ją dogłębnie. Nie zawsze oznacza to, że powinna być krótka, ale na pewno warto zastanowić się w jakiej formie ją przedstawić. Nawet najciekawszy content nie zyska wielu odbiorców, jeśli będzie przedstawiony w nieczytelny sposób.

Lokalizacja – „Kto to zobaczy i co z tym zrobi”

lokalizacja

źródło: pixabay.com

Nawet bardzo proste i wartościowe treści nigdy nie staną się sensacją, jeśli będą słabo widoczne lub jeśli nie zadbamy o to, aby ich udostępnianie było łatwe i nie wymagało od odbiorcy czasu, ani specjalnego zaangażowania. Pamiętaj więc o tym, aby Twoje treści pojawiały się w miejscach, w których jest też Twoja grupa docelowa i które umożliwiają łatwe ich udostępnianie. Zastanów się jakie miejsca odwiedzają ludzie, którzy powinni je zobaczyć i skup się przede wszystkim na nich. Nieważne czy będą to fora internetowe, media społecznościowe czy serwis taki jak Blaber – upewnij się, że wiadomość ma szansę dotrzeć do odbiorcy.

Emocje – „Jak się czuję, gdy to czytam”

emocje

źródło: pixabay.com

Trudno jest przejść obok czegoś co nas wzrusza, bawi, zachwyca lub zaskakuje. W takich sytuacjach nie pozostajemy obojętni, chcemy wypowiedzieć swoje zdanie, wyrazić emocje i podzielić się tym z naszymi znajomymi. Konstruując treści, warto pamiętać o tym, aby w miarę możliwości nie były one „suche’ i bez wyrazu. Wręcz przeciwnie – powinny chwytać za serce, wzruszać, motywować, bawić, a czasem nawet wzburzać. Emocje są ważnym elementem przekazu, jeśli chcemy, aby nasi odbiorcy nie tylko zaangażowali się w przekaz, ale jeszcze podali go dalej.

Kontrowersja – „Czy zgadzam się z tym co widzę”

kontrowersja

źródło: pixabay.com

Dobre treści często dotyczą kontrowersyjnych tematów, co do których zdania są podzielone lub ciężko w ogóle opisać je w jednoznaczny sposób. Jeśli są odpowiednio skonstruowane, bardzo często wywołają dyskusję, która mogłaby się toczyć bez końca, w miarę jak wszystkie strony wymieniają się argumentami, wciągając do rozmowy coraz to więcej uczestników. Oczywiście od razu wszystkim nam przychodzą do głowy takie tematy jak religia czy polityka, ale często może to być coś dużo prostszego – jak np. kolor sukienki na zdjęciu.

Jeśli zależy Wam na stworzeniu „wirusowej” treści, pamiętajcie o powyższych elementach. Nie zagwarantują one tego, że usłyszy o Was cały Internet, ale ich zastosowanie z pewnością zwiększy na to szanse.

Co Ty na to?
  • Fascinated
  • Happy
  • Sad
  • Angry
  • Bored
  • Afraid

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Kontynuacja przeglądania oznacza zgodę na ich stosowanie. Polityka cookies

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close