Spis treści
Pierwszy mecz Polski w Euro 2024
Polska zdołała przedostać się do Mistrzostw Europy 2024 i trafiła do bardzo wymagającej grupy. Ale jaka grupa nie stanowiłaby wyzwania dla naszej reprezentacji? Już pierwszy mecz skończył się przegraną 1:2 z Holandią. I chociaż to nasi przeciwnicy od początku byli faworytami, to początkowo pojawiała się iskra nadziei. W końcu Polska dość szybko objęła prowadzenie za sprawą bramki, którą zdobył Adam Buksy. Niestety Cody Gakpo szybko wyrównał, a biało-czerwoni zaczęli się sypać.
Nie jest tajemnicą i każdy widzi, że presja wywierana na zawodnikach reprezentacji Polski sprawia, że właściwie przestają oni grać. Już trener Holandii pogardliwie stwierdził, jeszcze przed meczem, że w nadchodzącym meczu właściwie mógłby nawet nie wystawiać bramkarza. Chociaż Polacy radzili sobie początkowo całkiem nieźle, to niestety w tych słowach można teraz dopatrzeć się większego sensu.
Co czeka nas dalej?
Polska jest w „grupie śmierci”, bo tak właśnie nazywa się… każda grupa, do której trafimy. W grupie D są drużyny:
- Polska,
- Francja,
- Holandia,
- Austria.
Francja w tym zestawieniu jest najsilniejszym przeciwnikiem. W końcu to aktualny wicemistrz świata i jeden z głównych faworytów Euro 2024. Polska wypada przy nim dość słabo. Wydaje się, że największe szanse mamy z Austrią. Ale niestety nie dlatego, że reprezentacja Polski jest lepsza. Po prostu Austriacy zdają się słabsi od Holandii i Francji, ale nie oznacza to, że nie będą wyzwaniem dla biało-czerwonych. Tym bardziej że Austria zaliczyła naprawdę dobre eliminacje.
https://twitter.com/LaczyNasPilka/status/1799198712985694458
Obecna sytuacja w grupie D
Pierwsza kolejka Euro 2024 dobiegła końca. Polacy są na 3 miejscu, mając 0 punktów. Całość prezentuje się w ten sposób:
- Holandia – 2:1 (3 pkt),
- Francja – 1:0 (3 pkt),
- Polska – 1:2 (0 pkt),
- Austria – 0:1 (0 pkt).
A więc z Australią prowadzimy tylko dlatego, że zdobyliśmy o 1 bramkę więcej. Z drugiej strony Austria również może pochwalić się trafieniem w światło bramki, tyle że… swojej. Tym samym zapewniła też zwycięstwo Francuzom, którzy w Euro 2024 jeszcze nie strzelili żadnego gola.
Teraz pozostaje mieć nadzieje, że Polacy naprawdę dadzą z siebie wszystko i wygrają z Austrią w nadchodzącym meczu. Rozegra się on w piątek 21 czerwca o godzinie 18:00. Tego samego dnia o godzinie 21:00 zagra Holandia z Francją. Jeśli biało-czerwoni wygrają z Austrią, a Francja przegra z Holandią nie zdobywając żadnej bramki, to awansujemy na 2 miejsce! Polacy duże nadzieje pokładają w Robercie Lewandowskim, który nie występował w pierwszym meczu Euro 2024, ale wyjdzie na murawę już w najbliższy piątek.
Szanse na wyjście z grupy są. Małe, ale wciąż istnieją. Wystarczy odrobina szczęścia i motywacji drużyny, żeby w końcu dać kibicom prawdziwy powód do radości.