Spis treści
Po pierwsze – odpowiednie miejsce i pora
A no właśnie! Od tego zacznijmy. Szukając miejsca i czasu podróży, weź pod uwagę to, jak w różnych sytuacjach reaguje Twój maluch. Jeśli uruchamia alarm za każdym razem, gdy znajdziecie się w otoczeniu dużej liczby nieznajomych, nie wybieraj raczej zatłoczonych kurortów. Wybierz inne miejsce wypoczynku również wtedy, gdy dziecko źle reaguje na hałasy. Uwierz – urlop nie sprawi, że to się zmieni.
Pamiętaj, że taki maluszek nie potrzebuje zbyt wielu atrakcji. Wystarczy my bliskość rodziców i spokojne aktywności. Możesz więc wybrać miejsce, w którym odpocznie i maluch i wy. Bez wodotrysków, fajerwerków i głośnych animacji.
Po drugie – komfortowa podróż
Dzieci różnie znoszą podróż. Jeśli jedziecie samochodem, zadbaj o to, by osłonić okna przed słońcem, a w aucie utrzymywać optymalną, przyjemną, ale nie zbyt niską temperaturę. Pamiętaj też, że niemowlę nie powinno spędzać w foteliku samochodowym więcej niż 2 h. Po tym czasie zatrzymajcie się w przyjemnym miejscu, rozłóżcie koc i pozwólcie maluszkowi „rozprostować kości”.
Jeśli lecicie samolotem, zadbaj o to, by podczas startu i lądowania dziecko mogło coś pić – np. mleko lub wodę. Połykanie prowadzi do wyrównania ciśnień między jamą bębenkową a gardłem, dzięki czemu unikniecie bólu i zatykania uszu, które często powodują płacz u małych dzieci.
Po trzecie – dobrze spakowany bagaż
Listę rzeczy do zabrania zacznij spisywać już znacznie wcześniej niż dzień przed wyjazdem, szczególnie jeśli to pierwsza podróż z niemowlakiem. Nie podam Ci uniwersalnej listy rzeczy do zabrania – musisz oprzeć ją na Waszej codzienności. Obserwuj ją przez kilka dni i spisuj rzeczy, które będą niezbędne również w podróży, by później uniknąć komplikacji.
Jeśli dziecko używa smoczka, weź minimum dwa. Kiedy jeden zgubi się gdzieś na pokładzie samolotu, nie będziesz szukać go nerwowo po podłodze, tylko podasz dziecku drugi. Może przydać się też zgrabna poduszka do karmienia i zestaw pieluch tetrowych, które przydadzą się do… wszystkiego. Nie zapomnij też o kremie z filtrem dla najmłodszych!
Po czwarte (najważniejsze!) – uśmiech i elastyczność
No i last but not least – na wakacjach z niemowlakiem jak nic innego przydadzą się luz i elastyczne podejście do planów. Z takim maluchem nigdy nic nie wiadomo! I zawsze warto nastawić się na to, że plany w każdym momencie mogą się zmienić i nie ma w tym nic złego.
Warto też nie rozplanowywać terminarza urlopowego pod sam korek i nie wypełniać go po brzegu atrakcjami. Dajcie sobie trochę swobody i czasu na to, żeby pobyć razem i pospacerować po okolicy na luzie, bez gonienia za kolejnymi miejscami do zobaczenia i odhaczenia. Taki luz na pewno dobrze Wam zrobi!
Podróże z maluchem mogą być wspaniałe i niezapomniane. Niemowlakowi nie trzeba organizować atrakcji tak jak kilkulatkowi, który jednak będzie średnio zachwycony całodniowym zwiedzaniem i spacerowaniem. Jeśli tylko Twój maluch lubi jeździć w wózku, przed wami wspaniały czas! Zaplanujcie go dobrze, a później korzystajcie w pełni.