Według artykułu z Onetu, bardzo deszczowy i burzowy okres potrwa co najmniej do końca pierwszej dekady sierpnia. W tym czasie temperatury najczęściej będą oscylować między 20 a 25 °C, a w chłodniejszych momentach nawet 15–20 °C, co oznacza przewagę dni chłodniejszych niż wynika to z norm klimatycznych.
Poprawa pogody, zdaniem synoptyków, może nastąpić dopiero po 10 sierpnia, kiedy nad Polską ma zapanować wyż — mniej opadów i coraz stabilniejsza aura to wtedy najbardziej prawdopodobny scenariusz. Już w drugiej i trzeciej dekadzie sierpnia mogą się pojawić dłuższe okresy słoneczne i pogodniejsze dni, choć niekoniecznie z ekstremalnym upałem. Temperatura powinna wówczas się ustabilizować w normie wieloletniej, czyli około 20–25 °C, z rzadszymi opadami.
Istnieje też prawdopodobieństwo cieplejszych dni podczas sierpniowego długiego weekendu (15–17 sierpnia), kiedy aura może okazać się szczególnie przyjemna, choć nadal umiarkowana pod względem temperatur Onet Wiadomości. Warto jednak podkreślić, że prognozy długoterminowe obarczone są zawsze sporym marginesem błędu i mogą ulec zmianie – redakcja Onetu zapowiada monitorowanie sytuacji na bieżąco.
Podsumowując: majowy niż pogodowy i chłodne dni utrzymają się przynajmniej do końca pierwszej dekady sierpnia. Szansa na przełom i wyraźną poprawę pogody pojawi się dopiero po 10 sierpnia, wraz z nadejściem wyżowej cyrkulacji. Druga połowa miesiąca zapowiada się znacznie korzystniej – więcej słońca, opadów mniej, a temperatury bliższe normie. Jednak ze względu na zmienność warunków atmosferycznych, warto śledzić aktualizacje prognoz.