Według prognoz przedstawionych przez Onet Pogoda, ochłodzenie nadejdzie już w pierwszym tygodniu sierpnia, ale najzimniejsze dni mają przypaść na okres między 6 a 9 sierpnia. Wówczas nad Polskę napłynąć ma masa powietrza pochodzenia arktycznego, co skutkować będzie nie tylko spadkiem temperatury, lecz także możliwymi przelotnymi opadami deszczu, silniejszym wiatrem, a nawet lokalnymi burzami.
W ciągu dnia temperatura w wielu regionach kraju może nie przekroczyć 18–20°C, a nocami spaść nawet poniżej 10°C. Taka zmiana będzie szczególnie odczuwalna po ostatnich dniach ciepła. Najbardziej chłodno ma być na północy i w centrum Polski, gdzie różnica temperatur względem końcówki lipca może wynieść nawet 10°C. Mieszkańcy południowych regionów mogą liczyć na nieco łagodniejszy przebieg ochłodzenia, choć i tam aura z pewnością nie będzie sprzyjać wakacyjnym aktywnościom.
Co ważne, fala chłodu nie oznacza jeszcze końca lata. Synoptycy przewidują, że po 10 sierpnia pogoda zacznie się poprawiać – temperatura ma stopniowo wzrastać, a niebo ponownie się rozpogodzi. W drugiej połowie miesiąca możemy jeszcze liczyć na powrót letniego ciepła, choć bez upałów znanych z poprzednich lat.
Podsumowując, choć sierpień dopiero się rozpoczął, aura już przygotowuje nas na pierwsze powiewy chłodniejszej części roku. Zbliżająca się fala chłodu może być szokiem dla tych, którzy planują urlop w najbliższych dniach. Warto zatem przejrzeć prognozy pogody przed wyjazdem, a do walizki dorzucić cieplejszą kurtkę. Lato jeszcze się nie kończy – ale jego łagodniejsza, bardziej kapryśna odsłona zbliża się wielkimi krokami.