Spis treści
Początek ocieplenia – czwartek zapowiada się gorąco
Wedle prognoz IMGW, już w czwartek 28 sierpnia do Polski dotrze gorące powietrze, a temperatura przekroczy 30 °C w wielu regionach – zwłaszcza w zachodniej i południowej części kraju. Synoptyk Tomasz Siemieniuk zaznacza, że noce poprzedzające upał mogą być chłodne, z temperaturą nawet ok. 10–12 °C. Poprawa pogody będzie stopniowa – we wtorek i środę dominować mają przelotne opady i jeszcze chłód. Gdzie i jak gorąco będzie naprawdę?
Temperatury w czwartek mogą osiągać do 30–31 °C, a lokalnie nawet 32 °C, szczególnie na wschodzie i południu kraju. Według prognoz z portalu Wprost, w niektórych miejscach – zwłaszcza w centrum, na zachodzie i południu – słupki rtęci sięgną 31 °C, a nad morzem raczej około 24 °C.
Nadchodzi jednak też apogeum gorącej fali – w piątek 29 sierpnia temperatura miejscami może osiągnąć nawet 33 °C. Ten dzień może więc okazać się najgorętszym tej fali.
Groźne zjawiska towarzyszące – burze, noc tropikalna, halny
Należy zachować ostrożność – wraz z upałami mogą pojawić się burze, silny wiatr, a w górach – halny nawet do 100 km/h. W niektórych częściach kraju – zwłaszcza zachodniej i centralnej – obowiązują alerty IMGW (drugiego stopnia). W piątek możliwe są również burze w województwach pomorskim, zachodniopomorskim, lubuskim i wielkopolskim. W nocy niektórych dni mogą wystąpić tzw. tropikalne noce – kiedy nocna temperatura nie spadnie poniżej 20 °C.
Czy to ostatnie podrygi lata 2025?
Meteorolodzy zapowiadają, że druga połowa tygodnia przyniesie ocieplenie, lecz już w kolejny weekend pogoda się ochłodzi. Modele wskazują, że po 29 sierpnia czeka nas spadek temperatur – może to być więc ostatni większy epizod upalny tego lata.
Podsumowując, już w czwartek–piątek 28–29 sierpnia do Polski nadciąga intensywna fala upałów. Temperatury sięgną 30–33 °C, szczególnie na zachodzie, południu i w centrum. Towarzyszyć im mogą burze, noc tropikalna i silny wiatr. Nocne spadki do 10–12 °C podkreślają kontrast między dniem a nocą. Mimo że lato było dotąd chłodne i kapryśne, to właśnie teraz może pojawić się jego ostatnie prawdziwe oddechy. Jednak już na weekend prognozy sugerują ochłodzenie – mogą to być ostatnie chwile prawdziwego lata w 2025 roku.