Spis treści
Lato pod znakiem żądeł
Jak donosi portal WP Wiadomości, tylko w województwie łódzkim straż pożarna wyjeżdża do owadów kilkaset razy w miesiącu. Podobnie jest w innych częściach kraju. Gniazda pojawiają się wszędzie: w altankach, pod dachami, w ziemi, a nawet… w wózkach dziecięcych pozostawionych na tarasie.
Osy i szerszenie najczęściej budują gniazda w miejscach ciepłych i zacisznych. Ich obecność może być groźna – szczególnie dla alergików i dzieci. Ukąszenie szerszenia może wywołać silną reakcję organizmu, a w skrajnych przypadkach – zagrażać życiu.
Co robić, gdy znajdziemy gniazdo?
Przede wszystkim: nie działać samodzielnie. Choć w internecie nie brakuje „domowych sposobów” na pozbycie się owadów, każdy strażak potwierdzi – to ryzykowne. Najlepiej wezwać specjalistyczną firmę lub, jeśli gniazdo zagraża bezpieczeństwu, zgłosić sprawę straży pożarnej. W przypadku pszczół, które są pod ochroną, interwencję podejmuje najczęściej lokalny pszczelarz.
Sezon na żądlące owady trwa, ale panika to najgorszy doradca. Osy i szerszenie atakują głównie w obronie, a pszczoły są pożyteczne i – jeśli im nie przeszkadzamy – nieszkodliwe. Zachowując rozsądek, unikniemy nieprzyjemnych spotkań i niepotrzebnych ukąszeń. A jeśli już zauważymy gniazdo w pobliżu domu – lepiej zostawić sprawę specjalistom. W końcu lato ma pachnieć grillem, a nie środkiem na osy.