Z dobrymi wiadomościami w Internecie – i w ogóle w mediach – jest ostatnio trochę tak, że trzeba się całkiem nieźle naklikać, żeby na cokolwiek trafić. Tym bardziej ucieszył mnie post, który zamieścił na swojej tablicy mój ulubiony ostatnio bloger – Wojtek Kardys.
Spis treści
A co to za bloger?
Wojtek prowadzi na fb bloga Netomania. Rozprawia się na nim z fake newsami, pisze o ludziach Internetu i Social Mediów oraz komentuje rzeczywistość – bardzo konkretnie i zazwyczaj (w moim odczuciu) trafnie. Przeprowadza także wywiady w postaci transmisji na żywo z różnymi osobistościami, które znane są między innymi (albo głównie) ze swojej działalności w sieci.
A co to za post?
Post, który tak mnie ucieszył, to post, dzięki któremu nasz cykl #pozytywnewiadomości delikatnie traci sens. Okazuje się, że wystarczy uruchomić w swoim telefonie włączonego Asystenta Google i powiedzieć do niego “OK Google, powiedz mi coś dobrego” – a on to zrobi! Podzieli się z nami pozytywną wiadomością na temat tego, co w ostatnim czasie wydarzyło się na świecie!
A skąd ten pomysł?!
Polska jest już (albo dopiero!) trzecim krajem na świecie, w którym można włączyć tę funkcję (pozostałe to USA i Francja). Za dobór i opracowanie pozytywnych wiadomości, które wyświetla nam Google Asystent, odpowiadają członkowie projektu medialnego Outride.rs, którzy na co dzień specjalizują się w tworzeniu reportaży multimedialnych, analiz i relacji z najciekawszych wydarzeń na świecie (ich też można od razu znaleźć i zacząć obserwować, jeśli ktoś lubi takie ciekawostki!).
Nie wiem jak Wy, ale ja osobiście jestem oczarowana tą funkcją! Nareszcie przeglądanie newsów w Internecie nie kojarzy mi się jedynie z kolejnymi złymi wiadomościami – jak mam już na serio dość, pukam do swojego Asystenta Google. Róbcie podobnie! To działa!