W życiu osoby, która od zawsze próbuje zrobić zmienić nawyki żywieniowe i zrobić klasyczne „coś” ze swoją sylwetką, jedno pragnienie przeplata się często z drugim. Pierwsze jest takie, żeby można było jeść i nie tyć. Po prostu. Drugie, by oglądanie tego jak ćwiczą inni, przynosiło dokładnie ten sam efekt, co samo ćwiczenie. Jeju, wyobrażacie to sobie?
I gdyby tak właśnie było, to codziennie, regularnie, w najpiękniejszym różowym stroju do ćwiczeń na świecie, oglądałabym filmiki Kasi Zaremby – autorki m.in. instagramowego profilu wkondycji.pl. I tu nawet niekoniecznie o same ćwiczenia chodzi. Kasia ma w sobie tyle radochy z tego co robi, że to się człowiekowi po prostu udziela! Kto wie, może kiedyś udzieli się na tyle, że zdecyduję się zrobić krok dalej i wstać od biurka?
Tymczasem, kilka postów z ćwiczeniami od Kasi. Nie idźcie (a raczej nie siedźcie…) tą drogą co ja – idzie wiosna, nie będzie lepszego momentu na rozpoczęcie aktywności fizycznej!
I na koniec, 100% radości z tego co się robi! Też tak chcę!